Drodzy uczniowie, rodzice.

Przedłużający się czas pobytu w domu, izolacja, ograniczenie przestrzeni są dla każdego wyzwaniem i obciążeniem, żeby dodatkowo nie potęgować dawki stresu, pamiętajcie aby pomimo wszystko zadbać o utrzymanie dobrego nastroju. Pomoże Wam w tym robienie przerw w śledzeniu informacji o pandemii, w tym celu nie oglądajcie, czytajcie czy słuchajcie bez przerwy nowych informacji na temat pandemii w mediach, również społecznościowych. Ciągłe skupienie na tym problemie może nasilić niepokój i stres. Podejmujcie przyjemne aktywności, czyli starajcie się podejmować czynności, które Was rozluźnią i sprawiają Wam przyjemność. Poza tym warto porozmawiać z osobami, do których macie zaufanie o swoich obawach i emocjach. Jeśli stres istotnie zakłóca waszą codzienność przez kolejne dni, warto się skontaktować ze specjalistą ( pedagogiem, psychologiem). Próbujcie zachować codzienną rutynę, chodzi o codzienne czynności, w obecnej sytuacji, gdy zamknięte są szkoły, niektóre instytucje i zakłady pracy powinniście stworzyć sobie nowy schemat dnia obejmujący naukę czy pracę oraz czas wolny.

Drodzy rodzice, chcę Państwa poinformować, że w sytuacji kryzysowej w związku z pandemią koronawirusa, nie jesteście sami. Oprócz pomocy psychologiczno-pedagogicznej w naszej szkole, możecie uzyskać również wsparcie i pomoc innych instytucji. Pomocy udzielają:

1) Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Mikołowie z siedzibą w Łaziskach Górnych uruchomiło specjalne numery telefonu dla osób potrzebujących niezbędnej pomocy psychologicznej w sytuacjach przemocy i innego kryzysu. Wsparcie można uzyskać pod numerami telefonów: 530 220 954 lub 530 309 759.

2) Mikołowskie Stowarzyszenie Pomocy Psychospołecznej i Profilaktyki „Zmiana” w związku
z zagrożeniem zakażeniem koronawirusem uruchomiło specjalny dodatkowy telefon umożliwiający kontakt z konsultantami ds. przemocy w rodzinie, uzależnień i innych sytuacji kryzysowych od poniedziałku do piątku w godzinach od 15:00 do 19:00, kontakt 788-002-580. Bezpłatne indywidualne sesje telefoniczne ze specjalistami: psychologami oraz terapeutą uzależnień kontakt (32) 226-41-76.

3) Regionalny Ośrodek Metodyczno-Edukacyjny „Metis” oferuje telefoniczne porady psychologa i pedagoga pod numerem 32 209 5314 od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 15:00.

4) Całodobowe ogólnopolskie telefony zaufania dla dzieci, młodzieży i rodziców, tel.: 116111 lub 800 080 222, więcej informacji na stronie: http://www.liniadzieciom.pl./

5) Centrum Psychiatrii im. Dr Krzysztofa Czumy w Katowicach zapewnia pomoc zdalną od poniedziałku do soboty poprzez:
– połączenia telefoniczne (numery i harmonogram na stronie Centrum),
– Skype’a pod hasłem: wsparcie@centrumpsychiatrii.eu,
– pocztę elektroniczną pod adresem: wsparcie@centrumpsychiatrii.eu.
Więcej informacji na stronie: http://www.centrumpsychiatrii.eu/aktualnosci.php

6) Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Katowicach poprzez kontakt mailowy i telefoniczny (dyżury psychologów w godzinach 8:00 do 19:00):
– telefony stacjonarne: 32 251 15 99, tel./fax 32 257 14 82
– telefon komórkowy: 669 777 008 z możliwością kontaktu poprzez komunikator WhatsApp i video, 601 158 007, 506 041 200, 506 041 100
– email: oik@mops.katowice.pl

7) Ośrodek Interwencji Kryzysowej Stowarzyszenia „Ad Vitam Dignam” poprzez Miejski Telefon zaufania, tel.: 032/256-92-78

Jak motywować dziecko do nauki

Motywacja to, według definicji psychologów, stan służący nakierowaniu działań jednostki na określony cel. Czyli, mówiąc wprost, jeśli mamy motywację do jakiegoś działania, to ona pociąga nas do jego realizacji, jeśli motywacji nie mamy, to albo działania nie podejmujemy, jest ono nieefektywne, albo nie przynosi nam satysfakcji. Motywacja w dużym stopniu nabywana jest wraz z rozwojem człowieka. Oznacza to, że możemy uczyć się odpowiednio motywować swoje nastawienie do jakiegoś działania, np. do nauki, a także możemy tego uczyć nasze dzieci. Motywacja dziecka do nauki odgrywa podstawową rolę w procesie uczenia się. Dziecko, które ma motywację do nauki, osiąga dużo większe sukcesy w zdobywaniu wiedzy. Uczy się, bo tego chce, bo przyswajanie wiadomości sprawia mu przyjemność, bo widzi sens i cel swojej pracy. I dużo ważniejszą rolę odgrywa tutaj przyjemność i celowość płynąca z nauki, a nie chęć zdobycia dobrych ocen. Jeśli jedyną motywacją ucznia są stopnie, przyswajanie wiedzy odbywa się mechanicznie, jest powierzchowne a efekty są krótkotrwałe. Motywacja musi pochodzić z wnętrza dziecka, a nie być wynikiem presji z zewnątrz.

Co więc możemy zrobić, żeby wykształcić w naszym dziecku motywację do nauki?

Przede wszystkim nie zaprzepaścić naturalnej dziecięcej ciekawości świata, a nieustannie ją podsycać. Czasami mamy dosyć, gdy słyszymy po raz setny “a dlaczego?”, “a jak?”, “a po co?” z ust kilkulatka. Musimy jednak pamiętać, że pytania te nie są zadawane po to, żeby nas zdenerwować, a po to, żeby maluch mógł dowiedzieć się czegoś o świecie. Dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i nie zbywać malucha, lub co gorsza, nie zniechęcać go do zadawania pytań. W rozmowie należy traktować dziecko jak równorzędnego partnera i starać się odpowiadać na jego pytania możliwie dokładnie i zrozumiale. A gdy nie znamy odpowiedzi na pytanie, pokażmy dziecku w jaki sposób takiej odpowiedzi szukać w Internecie, atlasie, encyklopedii itp. To pierwszy krok do odpowiedniej motywacji dziecka do zdobywania wiedzy. Kolejnym jest pokazanie dziecku, że zdobywanie wiedzy to świetna zabawa. Rodzinne oglądanie programów edukacyjnych, czytanie książek, wyprawy do muzeum czy zwiedzanie zabytków, to tylko przykłady takiej zabawy. Nie oczekujmy jednak, że wszystkie tego rodzaju rozrywki spotkają się z entuzjazmem naszych pociech. Dla jednych znakomitą zabawą będzie wizyta
w muzeum techniki, inne będą zachwycone wycieczką do zoo czy do filharmonii.
Niezmiernie istotną sprawą w wychowaniu dziecka jest wychwycenie jego zainteresowań i zdolności i rozwijanie ich. Jeśli dziecko lubi przyrodę, a nie znosi matematyki, pozwólmy mu na poświęcanie czasu i uwagi temu,
co przynosi mu satysfakcję. W problemach z matematyką należy dziecku pomóc, a jednocześnie wytłumaczyć mu, że nie musi mieć samych piątek, że najważniejsze jest, żeby dziecko realizowało własne pomysły na życie. Najczęściej jednak odniesienie sukcesu w jednej dziedzinie, łączy się z łatwiejszym pokonywaniem problemów z innymi przedmiotami. Pewność siebie i wiara we własne możliwości, jakiej dziecko wówczas nabywa, jest siłą napędową do podejmowania innych wyzwań. Dziecko chodząc do szkoły musi uczyć się wszystkich przedmiotów. Z tego powodu należy zmotywować dziecko do zainteresowania nauką jako taką. Nie możemy oczekiwać,
że dziecko będzie świetne ze wszystkich przedmiotów, i nie o to chodzi. Chodzi o to, aby wpoić mu przekonanie o celowości przyswajania sobie wiedzy.
Najłatwiej to zrobić poprzez wskazywanie związków uczenia się konkretnych rzeczy z wykorzystaniem ich w życiu np. połączenia wiedzy z biologii i fizyki ze zjawiskami zachodzącymi w przyrodzie, wykorzystanie zadań z matematyki w życiu, wskazywanie problemów bohaterów literackich, które dotykają każdego z nas. W sytuacji gdy sami widzimy bezsens wymagań szkolnego programu lub nie odpowiada nam sposób nauczania jakiegoś nauczyciela, nigdy nie wolno mówić o tym przy dziecku. Jeśli obalimy autorytet szkoły i nauczyciela, zwłaszcza w początkowych klasach szkolnych, dziecko straci motywację do podporządkowywania się systemowi, który negują rodzice. Może stać się to także łatwą wymówką od konieczności odrabiania zadań domowych czy uczenia się w ogóle: “nie będę tego robił bo pani jest głupia, a zadanie bez sensu”. W motywowaniu dziecka do nauki ważną rolę odgrywa poczucie kompetencji. Lubimy robić to, co nam wychodzi. Jeśli dziecko dojdzie do przekonania, że zadanie jest zbyt trudne, ponad jego możliwości, zniechęci się do jego wykonywania. W takiej sytuacji należy przede wszystkim pomóc zrozumieć dziecku, gdzie tkwi trudność zadania. Czasem pomaga podzielenie zadania na mniejsze części – nie musimy dziś przeczytać całej książki, przeczytajmy tylko część. Jeśli zadania z matematyki są trudne, zacznijmy od najłatwiejszych. Czasem dziecko jest wręcz sparaliżowane dużą ilością pracy do wykonania. Należy wówczas pomóc dziecku w podjęciu decyzji od czego zacząć i zawsze w takiej sytuacji najlepiej zacząć od najłatwiejszego zadania lub ulubionego przedmiotu. Jeśli pierwsze wyzwania pójdą gładko, uczeń zdobywa motywację i chęć działania w stosunku do następnych. Z kolei zbyt łatwe zadania nie motywują dziecka ani nie powodują zdobywania nowych umiejętności.
W wychowaniu dziecka nie obędzie się bez stosowania systemu nagród i kar. W przypadku motywacji do nauki musimy być jednak wyjątkowo ostrożni. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której dziecko będzie oczekiwało nagrody za każdą dobrą ocenę, ponieważ wówczas motywacją nie będzie nauka sama w sobie. Podobnie, karanie za złe stopnie może wywołać w dziecku bunt i niechęć.

W zachęceniu dziecka do nauki ważne są też warunki, jakie mu stworzymy do nauki. Jeśli urządzimy dziecku miły kącik z biurkiem, w którym będzie mogło spokojnie odrabiać lekcje, jeżeli powiemy dziecku, że to jest jego własne królestwo, chętniej będzie zasiadało do nauki. Zakup wybranych przez dziecko przyborów szkolnych, ładny piórnik, kolorowe długopisy i flamastry, zeszyty z ciekawymi obrazkami na okładkach, to wszystko sprawia, że dziecko z przyjemnością będzie chciało ich używać, a co za tym idzie odrabiać lekcje, pisać czy rysować.

Najważniejszą sprawą, nie tylko w zakresie motywowania do nauki, lecz ogólnie kluczem do sukcesu w wychowaniu dziecka, jest jego akceptacja przez rodziców, bez względu na to, co dziecko robi czy jak się zachowuje. Dziecko, które wyrasta w atmosferze akceptacji, poczuciu, że jest kochane i szanowane, łatwiej przejmie nasz punkt widzenia. Nasza wiara w możliwości dziecka i pomoc w przekonaniu go do wiary w siebie, może poczynić cuda. A dziecko, które nabierze wiary i pewności siebie, łatwiej pokona problemy i chętniej będzie stawiało czoła przeciwnościom.

Opracowano na podstawie artykułu: mem pracownia rozwoju zdolności poznawczych

Twój nastolatek i długie godziny w sieci”

Coraz więcej młodych ludzi coraz więcej czasu spędza w Internecie. Potwierdzi to każdy rodzic. Zastanawialiście się kiedyś, Drodzy Rodzice i Opiekunowie, dlaczego tak jest? Od 1% do 1,3% polskich nastolatków może mieć symptomy uzależnienia od Internetu. Około 12%, czyli co ósmy nastolatek, może być zagrożony uzależnieniem, czyli nadużywać Internetu. To wyniki badań. A jak jest u Was w domu?

Jeśli wydaje Wam się, że ten problem może dotyczyć także Waszego nastolatka, powinniście przyjrzeć się tej sytuacji. Co ważne, nie kierujcie się jednak jedynie ilością czasu, jaki Wasze dziecko spędza przed ekranem. Zwracajcie także uwagę przede wszystkim na to, w jaki sposób korzysta z Internetu i jak to wpływa na całość jego funkcjonowania. Jeśli zastanawiacie się nad tym, czy Wasze dziecko nie nadużywa Internetu, oto kilka sygnałów, które powinny dać Wam do myślenia:

  • Zaabsorbowanie czynnościami online (np. graniem w gry komputerowe, przeglądaniem profili w mediach społecznościowych) staje się coraz większe.

  • Czas, jaki spędza przed ekranem stale się wydłuża. Dziecko ma trudność z kontrolowaniem go.

  • Nastrój dziecka gwałtowanie się zmienia, jeśli nie może korzystać z sieci. Staje się rozdrażnione, łatwo się irytuje i wybucha złością, jest niespokojne, nie może znaleźć sobie miejsca.

  • Stopniowo rezygnuje z kontaktów z przyjaciółmi, kolegami i koleżankami. Ma dla nich coraz mniej czasu.

  • Dziecko porzuca dotychczasowe hobby, zajęcia pozalekcyjne, czy sportowe i większość swojego wolnego czasu poświęca na aktywności przed ekranem.

  • Unika obowiązków domowych i innych stałych zajęć, ponieważ zabierają czas, który może spędzić w Internecie.

  • Internet staje się bardziej istotny, niż potrzeby fizjologiczne – dziecko nie może oderwać się od smartfonu czy komputera, omija posiłki, czas przeznaczony na sen poświęca aktywności w sieci.

  • Skarży się na różnego rodzaju dolegliwości, takie jak bóle głowy, oczu, nadgarstków, karku i ogólne bóle spowodowane długim przebywaniem w pozycji siedzącej.

  • Dostrzegacie, że korzystanie ze smartfonu lub komputera staje się dla Waszego dziecka przymusem – trudno mu przestać nawet wtedy, kiedy nie sprawia to już żadnej przyjemności lub kiedy jest bardzo zmęczone.

To tylko kilka z długiej listy symptomów, które powinny Was zaniepokoić.

Jest wiele powodów, dla których nasze dzieci nadmiernie angażują się w świat online. Bywa tak, że intensywne korzystanie z Internetu lub gier jest związane po prostu z okresową fascynacją. W takiej sytuacji, po jakimś czasie, same zrezygnują z niepojących nas zachowań i zaangażują przynajmniej część swojej energii w inną sferę życia. Czasem jednak nadużywanie, czy wręcz uzależnienie od Internetu i gier, wiąże się z poważniejszymi problemami, z którymi dziecku może być trudno  poradzić sobie na własną rękę.

Jakie to mogą być trudności? Oto tylko kilka możliwych:

  • nudzi się i nie ma pomysłu na inne równie atrakcyjne zajęcie,

  • nie ma gdzie się sprawdzić i wykazać, a w świecie online odnosi sukcesy (np. jest świetnym graczem),

  • jest nieśmiałe i łatwiej radzi sobie z kontaktami online niż offline,

  • przenosi się w alternatywny świat w Internecie, ponieważ nie potrafi poradzić sobie z problemami w domu lub szkole,

  • potrzebuje bardzo dużo wrażeń, a Internet dostarcza ich wiele.

Co w takiej sytuacji powinniście zrobić, by pomóc swojemu dziecku? Koniecznie zareagować.

Rodzice mogą zrobić wiele, by ich dzieci korzystały z Internetu w jak najbardziej pełny i bogaty sposób, ale i doświadczały jak najmniej negatywnych konsekwencji jego używania. Co zrobić, żeby pomóc dziecku? Nie zaczynaj rozmowy od zakazów i gróźb, a przede wszystkim nie rób tego w emocjach. Tym, co naprawdę działa są konsekwencje – wprowadzone po namyśle i analizie sytuacji. I właśnie od tego zacznij.

Krok 1: Przyjrzyj się jak funkcjonuje Twoje dziecko: jak wygląda jego rytm dnia, jak spędza czas w domu, jak wygląda jego sytuacja w szkole. Ważne, aby zwrócić uwagę, czy ma przyjaciół, kolegów i czy spotyka się z nimi offline. Może okazać się, że Twoje obawy nie znajdują potwierdzenia w faktach, a aktywności w sieci nie ograniczają innych sfer życia Twojego dziecka. Jeśli jednak nadal się niepokoisz podejmij działanie…

Krok 2: Znajdź odpowiedni moment na rozmowę – podejmowanie jej „na gorąco”, w sytuacji kiedy próbujesz oderwać dziecko od komputera, nie przyniesie odpowiednich rezultatów.

Krok 3: Przygotuj się do rozmowy – zbierz wszystkie argumenty i obserwacje. Nie oceniaj dziecka, tylko spokojnie opisz, co w jego zachowaniu Cię niepokoi.

Krok 4: Wysłuchaj argumentów dziecka. Ono też ma prawo do negocjowania sposobu korzystania (w rozsądnych granicach) z Internetu.

Krok 5: Odwołaj się do wiedzy – przygotowując się do rozmowy z nastolatkiem, warto zebrać opinie specjalistów. Ważne, by podeprzeć rodzicielski autorytet sprawdzonymi faktami.

Krok 6: Pomóż dziecku nazwać i zrozumieć emocje, jakie towarzyszą mu przed ekranem. Sprawdźcie, czy aktywności w sieci pomagają np. pozbyć się nudy, odsuwają myśli od problemów, czy może bardzo ekscytują. Pomoże Ci to zaplanować właściwe dalsze kroki.

Krok 7: Ponownie ustal z dzieckiem zasady korzystania z Internetu.

Krok 8: Pomóż znaleźć alternatywę – zaoferuj swoją pomoc w wyszukiwaniu i zorganizowaniu ciekawych zajęć offline.

Krok 9: Nowe zasady są dla wszystkich – nie tylko maluchy wzorują się na rodzicach. Zasady, które ustalicie powinny być przestrzegane przez wszystkich domowników. Tak, przez Was także.

Krok 10: Nie zapomnij o finansach – porozmawiaj z dzieckiem o tej stronie korzystania z Internetu. Coraz to nowsze aplikacje czy dostęp do gier mogą sporo kosztować i mocno nadwyrężać nie tylko kieszeń nastolatka, ale i rodzica.

Więcej porad, jak mądrze towarzyszyć dziecku w Internecie znajdziecie Drodzy Rodzice i opiekunowie na www.gov.pl/niezagubdzieckawsieci

Zachęcam też do lektury poradnika „FOMO i nadużywanie nowych technologii”.

Opracowano na podstawie Serwisu Rzeczypospolitej Polskiej gov.pl

 

 

Jak wzmocnić swoją odporność?

Szanowni Rodzice, Drodzy Uczniowie

Wszyscy wiemy, jak ważna jest odporność organizmu, zwłaszcza w obecnym czasie. Na wzmocnienie odporności nie ma błyskawicznej i prostej recepty. Niestety przed koronawirusem nie uchroni nas żaden suplement diety czy cudowny lek, bo taki środek nie istnieje. Największym sprzymierzeńcem każdego z nas jest silny układ odpornościowy. Możemy go wzmocnić dzięki przestrzeganiu kilku podstawowych zasad.

Cztery filary odporności organizmu:

  • Wysypiaj się
    Na działanie układu odpornościowego wpływa melatonina, czyli hormon snu wydzielany przez znajdującą się w mózgu szyszynkę. Melatonina stymuluje komórki odpornościowe do działania, a więc ochrony organizmu przed drobnoustrojami. Hormon ma także działanie antyoksydacyjne, co oznacza, że usuwa z organizmu wolne rodniki, które przyczyniają się do powstawania stanów zapalnych i wielu chorób.

  • Dbaj o dietę
    Układ odpornościowy działa sprawniej, jeżeli dieta obfituje w różnorodne składniki odżywcze. Właśnie to, co codziennie zjadamy, powinno dostarczać nam wszystkich niezbędnych witamin i minerałów, a także przeciwutleniaczy oraz innych naturalnych substancji ochronnych występujących przede wszystkim w roślinach. Immunolodzy z PAN podkreślają: we wzmocnieniu odporności może pomóc postawienie na dietę roślinną. Powinniśmy pamiętać, że dobra kondycja organizmu jest uzależniona od tego, czy dostarczamy mu odpowiednią ilość kalorii, która jest zależna od płci, wieku, aktywności fizycznego. Warto dbać o regularność spożywania posiłków, zgodnie z zasadą: pięć posiłków w trzygodzinnych odstępach.

  • Nawadniaj organizm
    Brak odpowiedniego nawodnienia organizmu sprzyja wysychaniu skóry i błon śluzowych, które ulegają uszkodzeniom i stają się wrotami dla wirusów oraz bakterii. Jeśli brakuje nawodnienia, nie działa mechanizm samoczynnego oczyszczania dróg oddechowych, w których – na rzęskach transportujących śluz – mogą znajdować się patogeny. Dorosły człowiek powinien wypijać 1,5–2 l płynów dziennie (najzdrowsza jest woda mineralna).

  • Nie zaniedbuj aktywności fizycznej
    Liczne badania naukowe dowodzą, że regularna aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zmniejsza podatność na infekcje. Ruch jest ważny zwłaszcza teraz, gdy jesteśmy zamknięci w domach, co nie wpływa dobrze na nasze samopoczucie. Gdy się ruszamy, nasz organizm uwalnia m.in. endorfiny, czyli hormony szczęścia, co pozwala rozładować stres. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca 150 minut umiarkowanej lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej tygodniowo. Ćwiczenia można wykonywać w domu, nawet jeśli nie mamy żadnego sprzętu, a nasza przestrzeń jest ograniczona. Pomocne są tutaj treningi dostępne w Internecie.

Nie można zbudować odporności w kilka dni, ale zaledwie kilka dni wystarczy, by ją osłabić na tyle, że przestanie być tarczą chroniącą organizm przed infekcją. Immunolodzy z Polskiej Akademii Nauk wśród czynników, które mogą zrujnować naszą odporność, wymieniają:
– nadmierne i długotrwałe spożywanie alkoholu, palenie tytoniu, przyjmowanie narkotyków,
– przewlekły deficyt snu,
– nieprawidłowe odżywianie (niedożywienie, awitaminoza, ale również patologiczna otyłość),
– brak wysiłku fizycznego.

Wskazówki dotyczące higieny i bezpieczeństwa żywności podczas pandemii (COVID-19)

W chwili obecnej nie ma potwierdzonych naukowo dowodów na to, że poprzez jedzenie lub opakowania, w których znajduje się żywność, może dojść do zakażania koronawirusem. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że ludzie mogą zakazić się, dotykając powierzchni skażonej wirusem, przenosząc go dłonią na twarz w okolice nosa i ust. Większe ryzyko zakażenia koronawirusem występuje podczas bliskiego kontaktu z innymi ludźmi, także podczas codziennych zakupów. Dlatego tak istotne jest, aby w każdej sytuacji stosować się do zasad higieny, także podczas obróbki żywności
i przygotowywania posiłków. Zużyte opakowania wyrzucaj do kosza na śmieci z pokrywą. Opakowania, takie jak puszki, przed otwarciem lub włożeniem do szafki, powinny zostać przetarte środkiem dezynfekującym. Kiedy to zrobisz, umyj ręce wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund lub użyj środka dezynfekującego na bazie alkoholu.

Produkty nieopakowane, takie jak owoce i warzywa, myj dokładnie pod bieżącą wodą.

Ogólne wskazówki dotyczące higieny żywności:
1. Przed przygotowaniem jedzenia umyj dokładnie ręce wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund.
2. Używaj oddzielnej deski do krojenia oraz obróbki surowego mięsa i ryb.
3. Zawsze gotuj produkty w zalecanej temperaturze.
4. W miarę możliwości przechowuj łatwo psujące się produkty w lodówce lub w zamrażarce i zwracaj uwagę na ich daty przydatności do spożycia.
5. Przestrzegaj zasad recyklingu i utylizacji resztek spożywczych i opakowań.
6. Umyj ręce wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund przed jedzeniem i upewnij się, że dzieci robią to samo.
7. Zawsze używaj czystych naczyń, talerzy i sztućców.

Tekst opracowana na podstawie artykułu zamieszczonego na stronie:
https://www.medonet.pl/koronawirus/poradnik,co-poprawia-odpornosc–zasady–ktorych-warto-przestrzegac-w-dobie-koronawirusa,artykul,89535195.html?utm_source=www.medonet.pl_viasg_medonet&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2 oraz artykułu © UNICEF

Drodzy Uczniowie, Szanowni Rodzice i Opiekunowie
w obecnej, niełatwej sytuacji może się pojawić wiele lęków, napięć czy frustracji.
Jeśli Państwa dziecko lub Państwo potrzebujecie wsparcia pedagogicznego,  pomocy, czujecie, ze macie problem, coś Was niepokoi, nasuwają się Wam jakieś pytania, chęć rozmowy w tych trudnych okolicznościach proszę o kontakt pod adresem:

sekretariat@zs2s-mikolow.pl.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo, dużo zdrowia.
Małgorzata Ruta-Kalarus
pedagog szkolny

6 sposobów dla rodziców, jak wspierać dzieci podczas epidemii – źródło UNICEF

UNICEF rozmawiał z dr Lisą Damour, doświadczoną psycholog dla młodzieży, felietonistką „New York Times” i matką dwóch córek, o tym jak stworzyć poczucie normalności w domu w czasach epidemii COVID-19. Oto sześć wskazówek dla rodziców dzieci i nastolatków.

Wskazówki jak wspierać dzieci w okresie pandemii koronowirusa:

1. Bądź spokojny

Rodzice powinni spokojnie rozmawiać ze swoimi dziećmi o koronawirusie. Ważne, aby powiedzieć dzieciom, o istniejącej możliwości, że ktoś z Was w pewnym momencie będzie mieć objawy, które często są bardzo podobne do przeziębienia lub grypy. Rodzice powinni zachęcać dzieci, aby informowały ich, jeśli nie czują się dobrze lub gdy boją się wirusa. Tylko dzięki temu rodzice będą mogli jak najszybciej im pomóc. Zapewnij swoje dziecko, że choroba wywołana koronawirusem przebiega na ogół łagodnie, szczególnie u dzieci i młodzieży. Należy również pamiętać, że wiele objawów COVID-19 można leczyć. Warto przypomnieć dzieciom, że są rzeczy, które możemy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim najbliższym: często myć ręce, nie dotykać twarzy i zostać w domu.

2. Trzymaj się rutyny

Dzieci potrzebują rutyny. Kropka. My, dorośli, musimy bardzo szybko opracować zupełnie nowy plan dnia, aby przetrwać w tych trudnych czasach, mówi dr Damour. Zdecydowanie polecam stworzenie harmonogramu, który obejmuje zarówno czas na zabawę, możliwość kontaktu telefonicznego z przyjaciółmi, a także czas „wolny od technologii” i czas na prace domowe. Musimy zastanowić się, co dla nas jest ważne i zbudować strukturę, która to odzwierciedla. Dużym wsparciem dla naszych dzieci będzie zapewnienie przewidywalnego dnia i świadomości, kiedy powinny się uczyć lub pracować w domu, a kiedy mogą się bawić. Dr Damour sugeruje, aby dzieci w wieku 10-11 lat lub starsze zaangażować w przygotowanie planu dnia. Wtedy dajemy im możliwość zastanowienia się nad czynnościami, które chciałyby wykonywać, a następnie pracujemy wspólnie nad ostatecznym kształtem harmonogramu. Jeśli chodzi o młodsze dzieci, to najlepiej zaplanować ich dzień tak, aby najpierw zacząć od obowiązków (szkolnych i domowych), a następnie przeznaczyć czas na zabawę. W przypadku niektórych rodzin robienie planu na początku każdego dnia będzie najlepsze dla dzieci. Inne rodziny mogą uznać, że dobrze będzie zacząć dzień nieco później po spaniu i wspólnym śniadaniu. W przypadku rodziców, którzy nie są w stanie nadzorować swoich pociech w ciągu dnia, najlepiej porozmawiać o harmonogramie z osobą, która opiekuje się nimi i wypracować wspólny plan.

3. Pozwól dziecku odczuwać emocje

Wraz z zamkniętymi placówkami edukacyjnymi, odwołano lekcje, możliwość spotkań z przyjaciółmi, szkolne przedstawienia, koncerty, mecze i zajęcia, w których dzieci uczestniczyły na co dzień. Dr Damour radzi, aby po prostu pozwolić dzieciom na smutek: my, dorośli, patrzymy na tę sytuację z perspektywy naszego życia i doświadczeń, a dla nastolatka to poważne problemy. Wspieraj i okaż zrozumienie dla ich smutku i złości z powodu strat, które opłakują. Jeśli masz wątpliwości jak się zachować, to empatia i wsparcie są najlepszym rozwiązaniem.

4. Sprawdź, jakie informacje o koronawirusie docierają do Twoich dzieci

W mediach krąży wiele nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa. Sprawdź, co usłyszało Twoje dziecko lub co uważa, za prawdę. Nie wystarczy podać dziecku faktów, ponieważ – jeśli uznało za prawdę coś co usłyszało wcześniej i połączy to z nowymi informacjami od Ciebie – może dojść do nieporozumienia. Dowiedz się, co Twoje dziecko już wie i wspólnie rozprawcie się z mitami, radzi dr Damour. Jeśli dzieci mają pytania, na które nie znasz odpowiedzi, możecie wspólnie odwiedzić strony internetowe wiarygodnych instytucji państwowych lub organizacji takich jak UNICEF czy Światowa Organizacja Zdrowia.

5. Stwórz okazje do wspólnego spędzania czasu

W przeżywaniu trudnych emocji bardzo ważna jest równowaga między rozmową o naszych odczuciach, a znajdywaniem rozrywki, która pozwoli rozproszyć myśli. Co kilka dni możecie spędzać wieczór na wspólnej zabawie lub gotować razem posiłki. Nastoletniemu dziecku daj trochę swobody, jeśli chodzi o czas spędzony w telefonie i na mediach społecznościowych. Dostęp ten jednak nie powinien być nieograniczony. Zapytaj swojego nastolatka, jak możecie sobie z tym poradzić. Niech zaproponuje harmonogram korzystania z telefonu i wspólnie zastanówcie się nad planem dnia, radzi dr Damour.

6. Kontroluj swoje zachowanie

To oczywiste, że dorośli są także zaniepokojeni sytuacją związaną z koronawirusem. Jednak ważne, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby nie dzielić się z dziećmi swoimi lękami i nie okazywać obawy. Może to oznaczać powstrzymywanie emocji, co dla wielu okaże się bardzo trudne. Pamiętajmy, że to rodzice zapewniają swoim dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Tę sytuację możemy porównać do jazdy samochodem, gdzie dzieci to pasażerowie, a my prowadzimy auto. Nawet, jeśli odczuwamy niepokój, nie możemy pozwolić, aby udzielił się on najmłodszym, dodaje dr Lisa Damour.

źródło: UNICEF oraz juniorowo.pl

JAK POMÓC DZIECKU W EFEKTYWNEJ NAUCE?

1) Bezpieczeństwo w Internecie.

  • Stwórz wspólnie z dzieckiem zasady korzystania z Internetu (pory dnia, czas, formę).
  • Udostępnij dziecku tylko bezpieczne treści.
  • Rozmawiaj z dzieckiem o jego pracy, nauce i zabawie w sieci i wszelkich jego wątpliwościach.
  • Zainstaluj program do kontroli rodzicielskiej (więcej na: dzieckowsieci.pl .

2) Organizacja pracy.

  • Pomagaj, nie wyręczaj, zachęcaj do samodzielności.
  • Powtarzalność i rutyna daje uczniowi poczucie bezpieczeństwa.
  • Bądź dostępny, dawaj wsparcie.
  • Pamiętaj o czasie na odpoczynek. Swoim także 
  • Wspieraj kreatywne formy nauki swojego dziecka (filmy naukowe, gry i edukacyjne aplikacje).

3) Co robić jeśli dziecko nie chce się uczyć?

  • Nagradzaj – stwórz z dzieckiem system motywacyjny. Nagradzaj nie same wyniki, ale przede wszystkim, poświęcony czas i wysiłek.
  • Doceniaj samodzielność, zaangażowanie i chęci .
  • Nie odrabiaj pracy za dziecko! Pomagaj, bądź w pobliżu gdy tego potrzebuje.
  • Znajdź realne powody (przynajmniej 3), za które możesz pochwalić dziecko – to najlepsza zachęta. Chwalmy konkretne działanie, zachowanie.
  • Po każdym zadaniu, wymagającym wysiłku, zaplanuj razem z dzieckiem odpoczynek i przyjemną aktywność.
  • Zadbaj o właściwą pozycję dziecka podczas pracy przy komputerze.
  • Zadbaj o to by podczas nauki nie było włączone radio i TV. Ogranicz bodźce rozpraszające.

 

RODZICU, MASZ PRAWO DO WSZYSTKICH EMOCJI”


Kolejny tydzień kwarantanny i nauki domowej za nami. Jest to sytuacja zupełnie niecodzienna i każdy z nas potrzebuje czasu, by się przystosować do zmiany rzeczywistości i codzienności.
Do tego, że dzieci są z nami cały czas i często wymagają więcej uwagi, niż na co dzień. Naturalne jest to, że odczuwa się zarówno przyjemne emocje, jak i te mniej lubiane.

Bardzo ważne jest by powiedzieć, że każda emocja jaką się odczuwa w tym czasie jest DOBRA, jest normalna i potrzebna. To naturalne, że, gdy zmienia się wszystko wokół: od pracy, po opiekę nad dziećmi, aż po sytuację, gdy zmniejszyła się realna sieć wsparcia przez osoby najbliższe, nasze emocje też podlegają zmianom. Część z rodziców zdecydowała się świadomie ograniczyć kontakt dzieci
i swój z dziadkami, w celu ochrony ich zdrowia. Pozostało wsparcie na odległość lub za pomocą telefonów, komunikatorów i Internetu.

Nowa rzeczywistość, jak sobie poradzić:

1. Domowa praca zdalna.

Tak, część rodziców pracuje teraz w domu. Zdarza się, że jeden z rodziców, który do tej pory wychodził rano do pracy, zostaje teraz w domu i musi znaleźć przestrzeń na pracę zdalną. Zmienia się nie tylko organizacja jego pracy, ale też organizacja życia rodzinnego. Co zrobić?

  • Najlepszym wyjściem jest znaleźć w domu choćby małą przestrzeń do pracy rodzica (lub wygospodarować osoby pokój) i ustalić w domownikami czas, w którym rodzic jest dostępny dla rodziny
    i dzieci, a czas w którym będzie pracował, by mógł wykonać swoje obowiązki zawodowe. Może się zdarzyć, że ten czas najłatwiej będzie znaleźć wczesnym rankiem lub wieczorem, jak dzieci już śpią lub jeszcze śpią. Każda rodzina ma swoje własne ustalenia, rytm dnia i organizację życia. Warto w miarę możliwości uwzględnić potrzeby wszystkich domowników i liczyć się z realiami przestrzeni mieszkania/domu.

2. Dzieci nie chodzą do szkoły. Nauka odbywa się w domu.

Największa zmiana jaka zaszła. Dzieci uczą się w domu. Co wiąże się z potrzebą korzystania przez nie z komputera, pomocy im w nauce czy organizacji ich pracy. Co pomaga?

  • Na pewno ważny jest kontakt z wychowawcą, który służy pomocą i w wsparciem. Ustalenie indywidualnego planu pracy i sposobu wykonywania zadań lub zwrotnego wysyłania materiałów do nauczycieli w celu ich sprawdzenia. Pamiętaj, że nie musisz wiedzieć wszystkiego, gdy Twoje dziecko prosi o pomoc w wykonaniu jakiegoś zdania. Nie bój się powiedzieć: „Nie wiem, ale zaraz wspólnie poszukamy lub sprawdź w podręczniku, może będzie wyjaśnienie, co to znaczy” . Rodzic nie ma być nauczycielem dla swego dziecka. Może mu natomiast udzielać wsparcia i motywować do samodzielnej pracy. Pamiętajmy o tym zwłaszcza teraz 

3. Obowiązki domowe.

„Mamo! Tato! Zrób mi kolację! Daj mi herbatę! Ona znów mi zepsuła budowlę!” Zaczyna się znana katatonia dźwięków, które mogą rodziców, wyprowadzać z równowagi. STOP. Co pomaga?

  • Weź kilka głębokich oddechów. Postaraj się uspokoić.

  • Czasem można wyjść na chwilę do pustego pomieszczenia i dać sobie chwilę na uspokojenie.

  • Podejdź do dziecka, nawiąż z nim kontakt wzrokowy i wytłumacz „Zobacz teraz jestem zajęta/y. Ale jestem pewna/y, że jak poczekasz jeszcze chwilkę, to zrobimy kolorowe kanapki dla wszystkich, co Ty na to?”. „Nie chce byś krzyczał z drugiego pokoju. Jeśli czegoś potrzebujesz podejdź do mnie, proszę”, „Gdzie następnym razem możesz budować z klocków, tak by budowla była bezpieczna?” …

  • Deleguj na dziecko obowiązki domowe. Czas kwarantanny nie polega na tym, by wyręczać dzieci we wszystkim, tylko by uczyć je samodzielności i radzenia sobie z kłopotami, wspierając i towarzysząc cały czas. To doskonałą okazja, by rozwijać ich umiejętności i poczucie sprawstwa.

4. Ograniczenia możliwości wychodzenia.

Place zabaw, większość miejsc użyteczności publicznej, kawiarnie, restauracje są teraz daleko poza naszą strefa bezpieczeństwa, dlatego pozostają zamknięte. Ograniczenia w ilość osób wchodzących do sklepów czy swobodnego przemieszczania się w grupach są zasadne w obecnej sytuacji. Dzieci ( aktualnie do 13 roku życia) nie mogą się przemieszczać samodzielnie bez rodziców, opiekunów.
Co pomaga?

  • Zastanów się kogo możesz prosić o pomoc w opiece na dziećmi, gdy potrzebujesz załatwić potrzebne sprawunki. Może jest to osoba z rodziny, może zaufana sąsiadka?

  • Pamiętaj, że możesz zawsze poprosić o pomoc instytucje:
    – MOPS w Mikołowie,
    – infolinia telefoniczna,
    – wolontariuszy.

Pamiętaj, że nie jesteś sam!

  • Ważne, by stosować środki czystości. Często myć ręce, czyścić klamki i uczyć tego samego dzieci. Nosić maseczki ochronne oraz rękawiczki, by ograniczyć możliwość przenoszenia wirusów.

    Jestem OK, ze wszystkimi emocjami jakie mam. Jestem wystarczająco dobrym rodzicem. Właśnie takim jakiego potrzebują moje dzieci. Ani lepszym, ani gorszym. Jestem sobą. Jestem w porządku, gdy czasem się złoszczę, frustruję, smucę, boję… Jestem w porządku, gdy się uśmiecham, bawię, cieszę z postępów mojego dziecka.

Mogę powiedzieć mojemu dziecku, co przeżywam, by potem ono samo umiało opisać swój stan emocjonalny. Mogę zaznaczyć, że sytuacja jest przejściowa i za jakiś czas ulegnie zmianie. Wtedy na pewno nadrobimy zabawy na placu zabaw, wycieczki rowerowe, szkolne znajomości i spotkania z przyjaciółmi. Teraz ważne jest byśmy się wspierali i okazywali sobie nawzajem zrozumienie dla trudnych emocji. I wybaczali sobie jak najczęściej.

Jestem dobrym rodzicem, bo radzę sobie z tyloma nowymi wyzwaniami !

Powodzenia!

 

(opracowano na podstawie opracowań własnych psycholog p. Anny G.)

ZOSTAŃ W DOMU.

Niestety w obecnym czasie nie spotykamy się w szkole, w klasie.
Uczycie się na odległość, przy pomocy komputera. Jest to bardzo trudny, ciężki dla wszystkich czas. Nie robicie rzeczy, które były waszą codziennością, które lubicie.
Pewnie zadajecie sobie pytania: Dlaczego nie mogę chodzić do szkoły i widzieć się z kolegami i koleżankami? Dlaczego muszę zostawać w domu? Jak długo to potrwa?
Na te i inne pytania postaram się Wam odpowiedzieć za pomocą filmu, który znajdziecie w Internecie:
https://www.bing.com/videos/search?q=koronawirus++dla+dzieci&&view=detail&mid=90DD4FC372B4EA96560990DD4FC372B4EA965609&&FORM=VDRVRV

To, że odczuwamy różne emocje takie jak: lęk, strach, niepokój to naturalne w tej sytuacji.
Pomóc może: rozmowa, czytanie książek, oglądanie komedii, granie w gry, zabawa z naszym domowym zwierzątkiem, przytulenie się do rodzica.

Bardzo ważne:

W celu uniknięcia zakażenia koronawirusem musicie stosować się do pewnych zasad:

• ograniczajcie, a najlepiej unikajcie kontaktów z osobami innymi niż domownicy;
• często i dokładnie myjcie ręce wodą z mydłem, obejrzyjcie film: https://www.youtube.com/watch?v=PHyf9aZZU_Q
• stosujcie odpowiednie zasady ochrony podczas kaszlu i kichania, zakrywajcie usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką; chusteczkę natychmiast wyrzućcie do kosza i umyjcie ręce;
• nie podawajcie dłoni na powitanie;
• zachowujcie odległość przynajmniej 2 metrów między Wami, a innymi ludźmi;
• unikajcie dotykania rękami twarzy (oczu, ust, nosa);
• jeśli macie gorączkę, kaszel, trudności w oddychaniu skorzystajcie z pomocy medycznej;
• dbajcie o swoją odporność – odżywiajcie się zdrowo, nawadniajcie organizm, wysypiajcie się;
zostańcie w domu, #zostańwdomu;
• obecnie jeśli nie ukończyliście 13 roku życia, nie możecie wychodzić z domu bez opieki osoby dorosłej;
• od 16.04.20 r. do odwołania, wychodząc z domu mamy obowiązek noszenia maseczek zakrywających nos i usta https://www.youtube.com/watch?v=zJJ4_zK_WCE&feature=emb_rel_pause

Podsumowując. Zapamiętajcie – obejrzyjcie film: https://www.youtube.com/watch?v=WbeLp_lgrqM&feature=youtu.be

Polecam jeszcze, zobaczcie koniecznie: https://www.wydawnictwoolesiejuk.pl/wiadomosci/czytaj/darmowa-ksiazka-elektroniczna-o-koronawirusie-dla-dzieci/

Jeśli chcecie również zobaczcie, posłuchajcie: https://www.youtube.com/watch?v=kG-lWboo0P8

 

 ZAMIAST BIOFEEDBACKU

W związku z zaistniałą, aktualną sytuacją terapia Biofeedback została zawieszona. Nie ma możliwości prowadzenia jej w formie zdalnego nauczania, gdyż wymaga ona użycia specjalistycznego sprzętu. W związku z powyższym proponuję coś w zamian terapii.

Proponuję ćwiczenia, które:

  • poprawią koncentrację uwagi,
  • usprawnią pamięć,
  • usprawnią spostrzegawczość wzrokowo-słuchową,
  • doskonalą logiczne myślenie. 

Pozdrawiam i życzę miłej nauki przez zabawę 

Małgorzata Ruta-Kalarus

 

Fajne zadania na koncentrację i pamięć: https://www.youtube.com/watch?v=lqRgKzC7hGo
Zadania na spostrzegawczość: https://www.youtube.com/watch?v=b3DDpiOw7mg
Test na spostrzegawczość znajdź obrazek, który nie pasuje do pozostałych: https://www.youtube.com/watch?v=btMSFVuNi7k
Sprawdź swoją spostrzegawczość: https://www.youtube.com/watch?v=S5N8xuT_ckU

Łamigłówki dla dzieci:
1) https://www.youtube.com/watch?v=6-Qo2-xxctU
2) https://www.youtube.com/watch?v=_UOw-oSrPvE
3) https://www.youtube.com/watch?v=XOQOvgZqKeQ
4) https://www.youtube.com/watch?v=FGmOpdVcSr4
5) https://www.youtube.com/watch?v=zQdxYBJzxl8
6) https://www.youtube.com/watch?v=NHBPHlbuDm4

Krzyżówka online dla dzieci: https://www.youtube.com/watch?v=GGwk39p_PNg
Zadania dla małych bystrzaków – ćwiczymy pamięć: https://www.youtube.com/watch?v=VxeMGmfxct4

 

 

OBOWIĄZEK NOSZENIA MASECZEK

W Polsce od 16 kwietnia 2020 r. do odwołania, od 4 roku życia w miejscach publicznych obowiązuje nakaz chodzenia w maseczkach.
Drodzy uczniowie wychodząc z domu, także powinniście ją posiadać i nosić.
Chciałam przypomnieć o kilku istotnych zasadach podczas użytkowania maseczek,
tak żeby ich noszenie przyniosło oczekiwany rezultat.

Proszę, pamiętajcie o kilku ważnych regułach postępowania:

  • nie wolno zsuwać maseczek, bo chcemy na przykład odebrać telefon lub sobie coś zjeść lub się napić,

  • nie należy dotykać części zewnętrznej maseczki,

  • maseczka musi być cały czas założona.


Jak umiejętnie korzystać z maseczek:

  • zakładając maseczkę dokładnie zakryj nią usta i nos, tak aby nie było żadnych szpar pomiędzy maseczką, a twarzą;

  • unikaj dotykania maseczki, którą nosisz na twarzy, a jeśli to Ci się zdarzy umyj lub zdezynfekuj ręce;

  • zmień maseczkę na nową wtedy, kiedy poczujesz, ze jest już mocno zawilgocona;

  • po zdjęciu maseczki jednorazowego użytku nie zakładaj jej ponownie, lecz od razu wyrzuć ją do zamkniętego pojemnika na śmieci;

  • zdejmując maseczkę, rób to tak, aby dotykać ją tylko „od tyłu” – czyli unikaj dotykania jej zewnętrznej części, po czym koniecznie UMYJ RĘCE !!!